Białostoccy policjanci zatrzymali 34-latkę. Z ustaleń mundurowych wynika, że kobieta pracując w jednym z zakładów pogrzebowych w Białymstoku przywłaszczyła około 30 tysięcy złotych, fałszowała podpisy i niszczyła dokumentację. Teraz jej dalszym losem zajmie się sąd.
W miniony wtorek, 22.03.br., policjanci z Referatu Operacyjno-Rozpoznawczego Komisariatu IV Policji w Białymstoku zatrzymali 34-latkę podejrzaną o przywłaszczenie znacznej kwoty pieniędzy, fałszowanie podpisów i niszczenie dokumentów. Białostoczanka pracowała na stanowisku księgowej w jednym z białostockich zakładów pogrzebowych. Jak ustalili funkcjonariusze, 34-latka od 2012 roku usunęła umowę sprzedaży trumny i dokumentację usług pogrzebowych, a także podrabiała podpisy. W taki sposób przywłaszczyła łącznie około 30 tysięcy złotych na szkodę właściciela zakładu.
Kobieta noc spędziła w policyjnym areszcie, a następnego dnia została doprowadzona do prokuratury, gdzie usłyszała zarzuty. Wobec podejrzanej zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru. Grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności.
2025-06-13 15:44:21
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.